Szukajka

Wieczór z Alicją

data:
2006-06-11
autor:
niepoprawny

Od kilku ładnych lat staram się być każdego roku na jednym, czasem dwóch dużych koncertach znanego zagranicznego zespołu. Od kilku miesięcy tegorocznym priorytetem jest Tool. Myślałem o tym, żeby może wybrać się jeszcze na Pearl Jam do Pragi. Ale do Katowic bliżej, a na Pearl Jam już byłem dwa razy. W Spodku miała zagrać inna kapela z Seattle, która także kształtowała mój muzyczny światopogląd i po płyty której sięgam do dziś. Decyzja była spontaniczna, podjęta dosłownie kilka godzin przed imprezą. Skusiłem się na koncert reaktywowanej grupy Alice In Chains. I nie żałuję.

Chyba nie zdążyłem na jeden z supportów – Bloodsimple. Chyba mi autobus za późno dojechał, albo za długo sączyłem kufelek piwka przed Spodkiem. Chyba promowali płytę – nie wiem. Cała impreza dla mnie zaczęła się od Stone Sour. Co to jest? Ano kapela niejakiego Corey’a Taylora ze Slipknota. Tu jednak #8 występuje bez tej całej maskarady. Ale maniery te same: noga na odsłuchu, przekleństwa i notoryczne „make some noise, motherfuckers!!!” przed prawie każdym utworem. Dobry koncert, takie energetyczne granie, parę kawałków z pierwszej pełnej płyty, kilka z zapowiadanego na lipiec nowego albumu. Kawał dobrego rockowego rzemiosła, ozdobiony perełką – „Bother”. Sam Corey, z gitarką tylko. W sumie momentami było bardzo slipknotowo („Get Inside”), lecz każda prośba publiczności o jakiś numer dziewięcioosobowej zamaskowanej „bandy” z Des Moines kończył się siarczystym „siarap!” Taylora. Pod sceną było bardzo gorąco. Po godzinie grania pożegnali się i zapowiedzieli, że w tym roku się jeszcze pojawią u nas. Jeśli jako support, to fajnie – lubię takie supporty.

Przerwa, techniczni zaczęli rozstawiać sprzęt. W oczy od razu rzuciła mi się grafika na centrali – motyw z okładki Mad Season (kapela, w której śpiewał nieodżałowany Layne, udzielał się m.in. Mike McCready z Pearl Jam – wydali tylko jeden, ale fenomenalny album „Above” – polecam). Na stojakach po kilka gitarek. Pod sceną zrobiło się nieco tłoczniej.

Alice In Chains – legendarni grunge’owcy po raz pierwszy w Polsce. Zaczęli ok. 21-ej. Jerry Cantrell, Mike Inez, Sean Kinney i pan, który zastąpił Layne Staley’a – William DuVall (Layne zmarł w 2002 roku po przedawkowaniu narkotyków). To dość niewdzięczna rola, zastąpić wokalistę, którego teksty i sposób śpiewania tworzyły niepowtarzalny, nieco dołujący klimat, ale William wypadł bardzo dobrze. W ich repertuarze tego wieczoru nie było nic przypadkowego. Poleciały wszystkie najważniejsze kawałki kapeli. Wystartowali od „God am”, potem utwory z „Dirt”. Nie zwalniali tempa – nie pozwolili publice odśpiewać chóralnego „Sto lat” – jakby na przekór zagrali „We Die Young” z najstarszego albumu „Facelift”. Przy „Rooster”, „Down In The Hole” i „Nutshell” poszły mi ciary po plecach… jak zawsze. Publiczność śpiewała z zespołem każdy kawałek. Jerry oczywiście pokazał, dlaczego często gości na okładkach czasopism poświęconych gitarzystom, pozwalając sobie na kilka genialnych solówek. Na koniec „Man In The Box”. I tyle…

Krótko, za krótko – nawet nie półtora godziny. Bez bisów. 2,5 tysiąca najwierniejszych fanów troszkę zdziwionych, że to już. Ale mnie wystarczyło. Tylko Layne’a brakowało do pełni szczęścia…

Wróciłem późnym wieczorem do domu, w odtwarzaczu wylądowała płyta „Jar of Flies” (nastrojowa EP-ka Alice In Chains) i przy lampce białego wina ze słuchawkami na uszach spędziłem resztę wieczoru. Wieczoru z Alicją.

Ostatnie wpisy

Więcej ognia ! - relacja z koncertu EWR.

Dziś 20 listopada. Czwartek. Jak co tydzień w katowickim Cogitaturze i dziś odbył się koncert. I choć od występu East West Rockers minęło równo dwa tygodnie, a w Cogi regularnie koncertują inne kapele, to jednak każdej z nich ciężko zgromadzić tłum porównywalny z tym, który był owego poświątecznego wieczoru, 6 listopada.

Słaby prezent ...

Czwartkowy koncert częstochowskiej formacji Habakuk, zapowiadał się jako doskonały wstęp do świętowania II urodzin katowickiego Cogitaturu. Niestety gdybym był zaproszonym gościem, miałbym mieszane uczucia co do tego muzycznego prezentu jaki został zaserwowany.

Statystyki
koncertów11408
nadchodzących466
użytkowników3655
Najaktywniejsi (listopad)
mrufcia 61
LK 43
rethuzz 20
kreska-blackatka 15
CycuŚ 12
ver.di 10
Projektor Klub 6
sylwiapara 5
Ostatnie komentarze
[news] rethuzz @ 2008-11-21
Listopadowe bilety
[news] Majkiki @ 2008-11-21
Listopadowe bilety
[koncert] Pietrek @ 2008-11-21
Komety
[koncert] Pietrek @ 2008-11-21
DekaRock 2008
[koncert] Gallar @ 2008-11-21
Myslovitz
Ostatnio dodane
Eskulap - Poznań
Orchid, Silver Rocket
Kocynder - Chorzów
Eldo
No Mercy - Warszawa
Imbris, Śrubki
1/4 Mili - Rzeszów
Bunkier, Ghalicyah, Zmowa
Piwnica Artystyczna Tula - Poznań
Margines
Pub Zdarta Płyta - Nowy Sącz
Awariat Nato, Per-Wers
Plac Centrlany - Kościerzyna
Wersja De Lux
Ostatnie zmiany (zespoły)
Pietrek @ 2008-11-21
Komety
STOLEC @ 2008-11-21
Amasz
rethuzz @ 2008-11-21
Mikael
Rogers @ 2008-11-20
Margines
El Duce @ 2008-11-20
Popiół
Ostatnie zmiany (miejsca)
zysiowa @ 2008-11-20
klub AQQ