Optymistycznie ^^
- data:
- 2008-10-17
- autor:
- ver.di
Niedzielny koncert Akuratów to kontynuacja jesiennej ofensywy reggae na Śląsku. Choć określenie tego zespołu mianem stricto reggałowym jest dość nieprecyzyjne. Akuraci rozdarci są między szeroko pojętym rockiem a reggae, z elementami ska – kto jednak chciałby precyzyjnie nadać im etykietkę, tego odsyłam do przesłuchania ich płyt, których w dorobku mają trzy, a już lada moment ukaże się czwarta “Optymistyka”. Różnorakość brzmień i dwu głosowy wokal to charakterystyczne cechy dla zespołu, który na swoim koncie ma występy na licznych polskich i zagranicznych festiwalach oraz oczywiście w niezliczonej ilości klubów.
12 października zawitali do katowickiego klubu Cogitatur, który znalazł się na trasie zapowiadającej najnowszy krążek. Nie zabrakło więc utworów premierowych, utrzymanych w bardziej rockowym klimacie. Moją szczególną uwagę zwróciła “Mariola”, energetyczna piosenka zagrana na bisie, na którym także pojawił się utwór “Zioła” – jak zwykle ich wykonanie było pokazem umiejętności wokalnych i gitarowych Piotra i Wojtka.
Choć początkowo publika nie spisała się pod względem frekwencji to jednak po trzecim kawałku klub powoli się wypełniał słuchaczami. Zespół okazał swój profesjonalizm, nie zraził się niską liczebnością i zagrał jak gdyby przed nimi stała liczna publiczność festiwalowa. Wynagrodzone zostało im to pod koniec koncertu, kiedy to fani praktycznie sami odśpiewali kawałki “Lubię mówić z Tobą” i “Do Prostego Człowieka”. Hitów na miarę tych utworów nie zabrakło tego wieczora. Mogliśmy usłyszeć między innymi: “Fantasmagorie”, “Espanie (Jem Pomarańcze)” czy “Wiej-ską”. Chłopaki przygotowali też niespodziankę, gościem specjalnym koncertu był wokalista Zabili Mi Żółwia, który w swoim specyficznym, energetycznym stylu wsparł zespół m.in w utworze “Kapitał”. Osobiście zabrakło mi jednak spokojniejszych numerów, które choć niezupełnie należą do koncertowych, to jednak są właśnie na występach na żywo najbardziej widowiskowe, mam na myśli “Pa, Pa, Pa…” czy “Tylko Najwięksi”. Trudno jednak niedzielnego koncertu nie zakwalifikować do udanych. Pod prawie każdym względem był to przyzwoity, świetnie wykonany występ, który rozpoczął się punktualnie i zgodnie z planem, uwzględniając bis, zakończył się po dwóch godzinach skocznych brzmień, nastrajających optymizmem na nadchodzący tydzień.
Specjalnie dla Was – Robert Włodarczyk.
Ostatnie wpisy
Wokal poszukiwany
Tychy i okolice. Kapela ze sporym doświadczeniem scenicznym grająca w klimacie reggae, rock, funk, szuka wokalisty(-tki). W składzie jest już cała reszta zespołu, tzn: bas, 2 gitary, perkusja, trąbka, flet. Próby w Kobiórze. Wymagamy odpowiednich umiejętności wokalnych, pozytywnego podejścia do sprawy i własnego mikrofonu
Wosp Tychy koncert?!
Witam, czy ktoś coś wie albo organizuje aktualny wosp w Tychach? Jestem chętny co do uczestnictwa (tj. z zespołem), mam też kilka chętnych zespołów. Może coś zorganizujemy?
Trzeba działać bo jakoś umiera kultura w tym mieście.
Świadomie pozdrawiam! Świadomość!





Komentarze
ulubilam sobie ta audycje bo wygralam na niej 2 biley na jutro, ale nie mam czasu isc na ten koncert.
jecsez raz sie zapytam, jets ktos moze chcetny na l.stadt ? mam dwie wejsciowki. przedam za 10 zl chocby.
Daje rade, dużej różnicy nie widzę i fani z którymi rozmawiałem również – a o tym co nowego w zespole posłuchacie w wywiadzie na najbliższej Audycji Koncertowej (Niedziela 21:oo Radio Egida) Zapraszam !
tak sie zastanawiam, bo niestety nie bylo mi dane dojechac na ten koncert, ale jak sie spisuje Piotr(? <-kolega w okularach) w wokalu, niestety w 2 dniu pszczyny sredio pamietam i wydaje mi sie ze naglosnienie wtedy bylo niedobre dlatego slabo bylo go slychac. co wy sadzicie na temat nowego wokalisty? spisuje sie znosnie(bo napewno wiekszosci brakuje starego, mocnego brzmienia)