Szukajka

Tam gdzie wszystko jest możliwe

data:
2007-07-22
autor:
kamils

Slot Art Festiwal
Dzień 1
Zachwyt tym, że istnieją takie miejsca. Poczucie więzi z innymi uczestnikami. Przypomnienie słów „sztuka”, „alternatywa”, „tworzenie”, „artyzm”. Występ zespołu Triplet. Więcej krzyku i ekspresji niż głębokiego brzmienia. Zespoły pozostałe w trakcie tworzenia swojego przyszłego wizerunku. Oczekiwanie.

Dzień 2
Poznanie gruntu pod stopami. Deszcz, który pada, ale nie przeraża. Więcej nowych twarzy i dłuższe kolejki do zimnego prysznica. Publiczność przed sceną spragniona dobrej zabawy. Występ zespołów George Dorn Screams i Verra Cruz. Gwiazda ostatnia przytłumiona przereklamowaną sławą. Chico- pierwsza grupa z poczuciem muzyki, która daje radość. Zagęszczenie pod sceną, lecz miejsca z tyłu wciąż oczekujące na przybywających.

Dzień 3
Pierwsze przebłyski słońca. „Piątek 13” bez katastrofy. Zjazd szerokich spodni i równe bity z okien samochodów. Full power spirit i fisz emade tworzywo- łatwość wyrazu i kontakt z publicznością. Odkrycie slotu- My Myself and I. Alternatywne brzmienia, wysoki poziom, coś nowego. Trzykrotne bisy publiczności i euforia pod sceną. Chce się żyć i tutaj być:)

Dzień 4
Zmasowany najazd nowych twarzy. Żar z nieba. Woda cenniejsza od piwa. Znajomi z rodzinnych stron- El Secatorres. Reprezentacja prawdziwych fanów i demonstracja ich sił. Poczucie „jak w domu” i przeniesienie go na innych. Występ z energią, pasją- bardzo udany. The hot Stewards- zagraniczne nowości, Szaleństwo publiczności, która przedostaje się na scenę. Trochę cowerów, dużo śmiechu, mało umiejętności. Najwięcej zabawy- to najważniejsze. Odmowa snu do rana.

Dzień 5
Trochę smutno, bo ostatni dzień. Zamiast przypływu fanów ich wielki odpływ. Chwytanie chwili, wąchanie zapachu szczęścia. Na scenie melancholijnie- nawet za bardzo. Sensorry- mało publiczności, dużo pasji. Sztuka grania dla nielicznych opanowana na piątkę. Lachowicz- charakterystyczny instrument z dobrymi brzmieniami. Fani znający teksty- to osiągnięcie. Niestety brak podskoku nawet na jednej nodze. Wszystkie Wschody Słońca- ludzie, zabawa, ja osobiście kawa, aby nie zasnąć :P

Jeśli ta relacja wydaje Ci się nudna, jesteś zdziwiony jej bezosobową formą i brakiem wylewu emocji to dobrze. Brak w niej ducha Slotu, którego nie da się ubrać w słowa. Ja siedząc tydzień po Slocie w kawiarence internetowej w Świnoujściu mogę stwierdzić, ze było to wydarzenie niezwykłe, takie, którego nie traktuje się jak kolejnych nudnych wakacji. Jeśli tam byłeś przeczytana tutaj relacja przypomni Ci te niezwykłe chwile. Jeśli jednak nie mogłeś tam być lub nie słyszałeś jeszcze o Slocie zrób wszystko, aby przyjechać w przyszłym roku- tam spełniają się marzenia:)

Miłka Delgus

Komentarze

avatar
Jackest @ 2007-07-28 12:54:09

Dobrze ujęte :)

Ostatnie wpisy

Smoking in Jamaica :D

Na przestrzeni ostatnich lat, miejsce dotychczas bardzo popularnych zespołów rockowych, coraz częściej zajmują te, z nurtu przyjemnych brzmień reggae. Wyczuwając tą koniunkturę, śląskie kluby przygotowały na najbliższe miesiące prawdziwą reggae ofensywę. Owy maraton rozpoczęliśmy wczorajszym koncertem Vavamuffin w katowickim Cogitaturze.

Rawa Blues Festiwal

No i kolejna Rawa Blues (28) juz za nami.Wydarzenie mialo miejsce jak co roku w katowickim Spodku.Od 11:00 na tzw “malej scenie” odbywal sie konkurs zespolów.Bylo ich az 8. Nie bede pisac o wszystkich, bo tez nie wszyscy utkwili w mojej pamieci. Z czego mozna wywnioskowac,ze niektórzy przemiescili sie powolnym krokiem dla mnie niezauwazalni i tak na dobra sprawe nie pamietam ich.
Jazz Sphere i duza ilosc kobiet na scenie. Ciekawa kompozycja.Na uwage zasluguje Pani basistka,która niezmiernie mi sie spodobala.
The Jet-Sons- w klimacie Johnny Casha wypadli calkem niezle.


Zespól,który zapamietalam baaardzo dokladnie to Wielebny Blues Band.Przemyslane teskty pieknie oddajace sie w muzyce.Warto dodac,ze nazwa nie jest przypadkowa bo wokalista jest ksiedzem, co wzbudzilo jeszcze wiekszy podziw.Doze delikatnosci ofiarowala sluchaczom Joanna Pilarska.Potrafila wprowadzic w stan delikatnosci swoim glosem.Ostatnim zespolem na “malej scenie” byla Siódma w Nocy.I to wlasnie oni wygrali to starcie “ladujac” na tej ogromnej scenie:).

Statystyki
koncertów10854
nadchodzących601
użytkowników3449
Najaktywniejsi (październik)
ver.di 21
majj 14
LK 10
CycuŚ 10
rethuzz 9
.za.rażona 9
chudy 5
klubremont 5
Ostatnie komentarze
[koncert] remixd @ 2008-10-15
Indios Bravos
[koncert] oceanymuzyki @ 2008-10-15
Raz Dwa Trzy
[koncert] Chevi @ 2008-10-15
Hornsman Coyote
[koncert] kontipunk @ 2008-10-15
Prokuratura
[koncert] Sloooniu @ 2008-10-15
Coma, Strefa, Split
[koncert] McAron @ 2008-10-15
Hornsman Coyote
[koncert] McAron @ 2008-10-15
Hornsman Coyote
[koncert] danielsononly @ 2008-10-15
Coma, Strefa, Split
[koncert] Proc @ 2008-10-15
Coma, Strefa, Split
Ostatnio dodane
Klub Alibi - Wrocław
Kat & Roman Kostrzewski
Klub Alibi - Wrocław
TSA
Szuflada 15 - Chorzów
Muariolanza
Gwint - Białystok
Acid Drinkers
Eden - Elblag
Acid Drinkers
Estrada - Bydgoszcz
Acid Drinkers
Siemianowickie Centrum Kultury - Siemianowice Śląskie
Droga Ewakuacyjna
Klub Graffiti - Lublin
Coma
Ostatnie zmiany (zespoły)
johnny @ 2008-10-15
Johnny Coyote
adamus170 @ 2008-10-14
Hour Zero
Pam @ 2008-10-12
Neils Children
Ostatnie zmiany (miejsca)
Malin @ 2008-10-11
face2face
kopruch696 @ 2008-10-10
Kredens