Po dwóch dniach Ostródy
- data:
- 2007-08-18
- autor:
- Malin
Festiwal w Ostródzie dopiero na półmetku, a wrażeniami mozna by było rozdzielić kilka imprez. Zagrali już m.in. Duberman, Indios Bravos i Natural Mystic, o zagranicznych gościach nie wspominając.
Pierwszy dzień był chyba najmniej ciekawy. Horror organizacyjny przy zakupie biletów, odbiorze rezerwacji internetowych i wejściu na teren festiwalu to był początek. W okolicach 19 na polu namiotowym nie dało się jużwcisnąć szpilki. Cieszę się, że ja nocuję gdzie indziej.
Żeby tego było mało, po zapadnięciu zmroku lunął deszcz. Lało do pierwszej w nocy. Nie zazdroszczę ludziom śpiącym pod namiotami.
Jednak były też jasne strony tego dnia. A dokładnie jedna (przynajmniej dla mnie): soundsystem Jah Dolls. Cztery dziewczyny dały bardzo fajny show, ze ściąganiem bluzek włącznie :D
W drugim, już typowo koncertowym dniu zagrali: The Relievers, Natural Mystic, Konopians, Wszystkie Wschody Słońca, Duberman, Indios Bravos i goście zza granicy: brytyjski Pama International i Yellowman z Jamajki.
Najlepsze występy wg mnie to koncerty Dubermana, WWS i Yellowmana. Na tym ostatnim bardzo fajnie bawiło się mnóstwo ludzi. Ten jeden występ wart był podróży i wydanej na bilet kasy.
O pozostałych dwóch dniach festiwalu napiszę dopiero po powrocie do domu. Tym, których tu nie ma, powiem jedno: żałujcie!
Ostatnie wpisy
Więcej ognia ! - relacja z koncertu EWR.
Dziś 20 listopada. Czwartek. Jak co tydzień w katowickim Cogitaturze i dziś odbył się koncert. I choć od występu East West Rockers minęło równo dwa tygodnie, a w Cogi regularnie koncertują inne kapele, to jednak każdej z nich ciężko zgromadzić tłum porównywalny z tym, który był owego poświątecznego wieczoru, 6 listopada.
Słaby prezent ...
Czwartkowy koncert częstochowskiej formacji Habakuk, zapowiadał się jako doskonały wstęp do świętowania II urodzin katowickiego Cogitaturu. Niestety gdybym był zaproszonym gościem, miałbym mieszane uczucia co do tego muzycznego prezentu jaki został zaserwowany.





Komentarze
Viva Ostróda! było cudownie.
BEDE RZYGAL!
;)
sie działo się :) Pozdro dla współpijaków!