Piotr Nalepa Breakout Tour ,5.04.2008 , Chorzów Teatr Rozrywki
- data:
- 2008-04-06
- autor:
- ka.
Rok 1965, Szczecin.Wtedy to powstał zespół Blackout.Rok później Tadeusz Nalepa założył Breakout,który tworzył z Mirą Kubasińską.To bezdyskusyjnie dwa WIELKIE nazwiska,wielkie osobowości,wielcy muzycy.Bluesowe legendy.19 czerwca 2007 odbył się ’ Breakout Festiwal’.Syna Miry i Tadeusza zachwycił zespół Nie-bo.I tak oto ruszył projekt o nazwie PIOTR NALEPA BREAKOUT TOUR koncertujący po całej Polsce.Koncert w Teatrze był jedynym koncertem na śląsku.Myślę,że w ten sobotni wieczór warto było przyjść i ‘odświeżyć’ sobie muzyczną pamięć.
‘Sprawcą’ i jednocześnie najważniejszym członkiem projektu jest oczywiście Piotr Nalepa grający na gitarze.Piosenki z repertuaru Breakout zaśpiewała Jean Lubera oraz Robert Lubera.Niewątpliwie głos Jean jest swoistą magią.Potrafiła się wczuć w każde słówko,w każdy jeden mały dźwięk.Przyjemnością było na nią patrzeć a tym bardziej słuchać.Ma mocny.zdecydowany głos.Szczerze mówiąc (a raczej pisząc) głos Roberta również niczego sobie-świetny.Cała ta otoczka połączona z muzyką dawała baaardzo przyjemny efekt.
Zapewne większa część publiczności była zawiedziona tylko jednym małym faktem.Mianowicie takim,iż trzeba było siedzieć,a przy muzyce dającej takiego “kopa” trudno wysiedzieć w jednym miejscu ok. 2 godziny.To nie przeszkodziło jednak w tym,aby zebrana publiczność mogła sobie przypomnieć największe przeboje w lekko odświeżonej wersji Przypomnieć swoją młodość,przeszłość.Wypić ten puchar bluesowy do dna,nie zostawiając ani jednej kapki.
Są różne sposoby na uhonorowanie twórczości wspaniałych zmarłych muzyków.Można o nich mówić,pisać (tak,jak teraz ja to czynię),ale nie ma nic bardziej trafnego aniżeli wspomnienia poprzez muzykę.To ona wchodzi do naszych żył,dostaje się do krwi i pozostaje już tam na zawsze (pod warunkiem,że jest to dobra muzyka). A blues nie umrze nigdy,przenigdy i Tadeusz Nalepa wraz z Mirą Kubasińską zawsze będą żyć w swoim muzycznym świecie. Warto odkurzyć stare płyty i po prostu posłuchać i popłynąć.Warto też było wybrać się na ten koncert i co najważniejsze warto (!) było uronić łezkę na “Modlitwie”.
Karolina Skrzyńska
Ostatnie wpisy
Więcej ognia ! - relacja z koncertu EWR.
Dziś 20 listopada. Czwartek. Jak co tydzień w katowickim Cogitaturze i dziś odbył się koncert. I choć od występu East West Rockers minęło równo dwa tygodnie, a w Cogi regularnie koncertują inne kapele, to jednak każdej z nich ciężko zgromadzić tłum porównywalny z tym, który był owego poświątecznego wieczoru, 6 listopada.
Słaby prezent ...
Czwartkowy koncert częstochowskiej formacji Habakuk, zapowiadał się jako doskonały wstęp do świętowania II urodzin katowickiego Cogitaturu. Niestety gdybym był zaproszonym gościem, miałbym mieszane uczucia co do tego muzycznego prezentu jaki został zaserwowany.




