Bluestracje,Gala Blues Top 2007, 30.04.2008.
- data:
- 2008-05-08
- autor:
- ka.
Gala Blues Top 2007 to podsumowanie ankety czytelników Kwartalnika Twój Blues. Czytelniczy co roku typują w głosowaniu swoich faworytów.
Tegoroczna gala miała miejsce 30 kwietnia 2008 w Teatrze Rozrywki w Chorzowie.Nagrodami prócz uznania były ‘Blues-Karalusy’ autorstwa znanego plastyka,profesora Romana Kalarusa.
Galę poprowadził redaktor naczelny i organizator koncertów z firmy Delta trans-Andrzej Matysik.
Laureaci Blues Top 2007:
Odkrycie roku – zespół Limbo. Obdarował słuchaczy jednym z najlepszych występów na gali. ‘Surrealistyczne impresje’ i swoista mieszanka dźwięków sprawiła,że z wielką ochotą i ciekawością słuchało się tego co prezentowali na scenie. Dodać trzeba,że jest to ich pierwsza nagroda związana z “Twoim Bluesem”. Z niecierpliwością czekać można na kolejne,które nie będą już ‘odkryciem”, a płytą czy też zespołem(miejmy nadzieję). Wszyscy muzycy współgrają ze sobą i tworzą na scenie świetny klimat.Niestety ciekawość została przerwana już po 3 piosenkach (bo tyle mogli jedynie zaprezentowac).
To mobilizuje jednak do posłuchania tworów i dokonań zespołu w zaciszu domowym.
Płytą roku okazała się płyta Ściganych “Bez hamulców”.I tu również tylko 3 kawałki na scenie teatru.Ściganym bardzo wiele dodaje osoba wokalisty-Maćka Lipiny.Posiada świetny,charyzmatyczny głos.słuchając go i patrząc na niego skojarzył mi się z osobą Jima Morrisona.Świetnie czuje się na scenie i wie co chce robić w życiu.Ich krótki występ był porządną dawką polskiego bluesa,rocka.Można się tylko cieszyć,że takie zespoły jeszcze istnieją i mimo mód panujących w kraju, idą swoją własną drogą.
Zespołem roku wg czytelników został Boogie Chilli.Bardzo energetyczny występ.Muzycy uwielbiają improwizować i każdy utwór brzmi inaczej( chociaż komuś wydawać się może,że znają każdy dźwięk np z poprzedniego koncertu).
Nóżka sama tupała w rytm bluesa, w rytm genialnej gitarki Janusza Siemienasa.Mężczyźni są doświadczeni i eksperymenty wychodzą im całkiem nieźle.
Tytuł wokalistki wyśpiewała sobie Karolina Cygonek.Młoda,zdolna osóbka,która swoim urokiem zachwyciła niejednego.Na pozór słodka, niewinna..ale tylko na pozór bo gdy zaczęła śpiewać, jej mocny i zdecydowany głos wypełnił całą salę teatru.Dziewczyna czuje bluesa i trudno wyobrazić sobie następną galę bez niej.Trudno opisać słowami dźwięki,muzykę dlatego każdego kto chciałby posłuchać ‘czegoś’ tak magicznego zapraszam na koncert Karoliny.
Kiedy tylko zamknie się oczy, człowiek ma wrażenie,że słucha jakiejś piosenkarki rodem z Chicago( w dodatku o ciemnym kolorze skróry).
W opozycji do wokalistki- wokalistą roku został Adam Kulisz. Charyzmatyczny i oryginalny wokalista.Dodał do swojego występu wiele męskości.Soliści występowali na scenie z zespołem stworzonym z laureatów innych kategorii.
Gitarzystą roku – Jackiem Jagusiem, harmonijkarzem roku(uroczym,bo ubranym w garnitur:)) – Bartkiem Łęczyckim, pianistą roku – Bartkiem Szopińskim oraz Jankiem Galachem – instrumentalistą roku. Aj, trudno opisać tą cudną improwizację. Mimo,iż każdy z muzyków był raczej ‘indywidualistą’ świetnie ze sobą współgrali.Każdy dopisał sporyyyy kawałek wielkiej księgi bluesowej:)
Prócz typowo muzycznych nagród, wyróżnieni zostali także: Ewa Matysik za tekst roku, Krzysztof Szafraniec za zdjęcie roku (aczkolwiek fotograf z koncertów.net.pl również rywalizował o tą nagrode), wydarzeniem roku był JIMIWAY BLUES FESTIVAL.
Osobowość roku wywalczył sobie Sławek Wierzcholski znany z grupy Nocna Zmiana Bluesa.Pewnie odczuwał lekki żal,że nie mogł zagrać ze swoim zespołem.
Podczas wielkiego finału wszyscy uczestnicy weszli na scenie i odśpiewali “Blues mieszka w Polsce”.
Uwieńczeniem wieczoru był koncert gościa specjalnego-Sharrie Williams & The Wiseguys z USA.Nie na darmo mówi się,że ‘czarne kobiety’ mają w sobie to ‘coś’.Jej głos powodował ciary na ciele.Z całych swych sił próbowała wyciągnąć publiczność do wspólnego przeżywania przedstawienia muzycznego.Na scenie wszędzie jej było dużo.Nie potrafiła ustać w jednym miejscu.Nikt nie zaprzeczy,że prawdziwy blues wywodzi się ze śpiewów murzynów amerykańskich.W sercu Sharrie Williams było to bardzo widoczne.I nie można powiedzieć,że blues mieszka tylko w Polsce. Bo zamieszkuje w sercach ludzi na całym świecie.I ma do tego prawo…w końcu jest nieśmiertelny. Ot, taki sobie blues.
Ostatnie wpisy
Więcej ognia ! - relacja z koncertu EWR.
Dziś 20 listopada. Czwartek. Jak co tydzień w katowickim Cogitaturze i dziś odbył się koncert. I choć od występu East West Rockers minęło równo dwa tygodnie, a w Cogi regularnie koncertują inne kapele, to jednak każdej z nich ciężko zgromadzić tłum porównywalny z tym, który był owego poświątecznego wieczoru, 6 listopada.
Słaby prezent ...
Czwartkowy koncert częstochowskiej formacji Habakuk, zapowiadał się jako doskonały wstęp do świętowania II urodzin katowickiego Cogitaturu. Niestety gdybym był zaproszonym gościem, miałbym mieszane uczucia co do tego muzycznego prezentu jaki został zaserwowany.




