Dzienniki
Niezaspokojenie
- data:
- 2006-10-18
- autor:
- Natalia
- komentarzy:
- 7
Czułam potrzebę rozładowania emocji i równocześnie naładowania akumulatorów, po prostu – po długiej przerwie chciałam wybrać się na koncert. Nadarzyła się okazja, więc udałam się do Scrubsa na koncert grupy Zabili Mi Żółwia.
Nostress w Katowicach
- data:
- 2006-10-13
- autor:
- Malin
- komentarzy:
- 12
Na sobotni koncert do Mega Clubu większość osób wybrała się aby posłuchać muzyki gwiazdy wieczoru – zespołu happysad. Część fanów zapewne przyszła również zwabiona występem katowickiego zespołu Koniec Świata. Dwa pozostałe zespoły, Muzyka Końca Lata i Naiv potraktowane zostały jako support, sądząc po liczbie osób bawiących się pod sceną podczas ich występu. A niesłusznie, bo właśnie te dwie kapele były dla mnie najciekawszą częścią długiego, bo niemal pięciogodzinnego koncertu.
Wielkie jabłko!
- data:
- 2006-07-17
- autor:
- k3rmit
- komentarzy:
- 0
Po raz drugi bielski Rudeboy Club miał okazję gościć New York Ska Jazz Ensemble, jedną z najbardziej znanych i docenianych kapel ska na świecie. Gdy dowiedziałem o tym występie, wiedziałem, że muszę tam być. Inne plany na ten weekend nie miały prawa istnienia, tym bardziej, że bielski klub należy do moich ulubionych.
Wieczór z Alicją
- data:
- 2006-06-11
- autor:
- niepoprawny
- komentarzy:
- 0
Od kilku ładnych lat staram się być każdego roku na jednym, czasem dwóch dużych koncertach znanego zagranicznego zespołu. Od kilku miesięcy tegorocznym priorytetem jest Tool. Myślałem o tym, żeby może wybrać się jeszcze na Pearl Jam do Pragi. Ale do Katowic bliżej, a na Pearl Jam już byłem dwa razy. W Spodku miała zagrać inna kapela z Seattle, która także kształtowała mój muzyczny światopogląd i po płyty której sięgam do dziś. Decyzja była spontaniczna, podjęta dosłownie kilka godzin przed imprezą. Skusiłem się na koncert reaktywowanej grupy Alice In Chains. I nie żałuję.
Obszar niezagospodarowany
Kawałek wolnej przestrzeni życiowej :)


